Pasjonaci lokalnych dziejów spotkali się 12 czerwca, w Czytelni.
Jako pierwszy wystąpił Grzegorz Seredyński i opowiedział o „Archiwum Sobieskich z Oławy”, zawierającym dokumenty z lat 1675-1757. W zbiorze można odnaleźć m.in. listy króla Jana III, przywileje, raporty czy depesze. Szczególnie ciekawe dla mieszkańców okolicy są dokumenty dotyczące zarządzania majątkiem oławskim oraz akta rodzinne Sobieskich. Co warto zaznaczyć, niektóre z nich sporządzono po polsku. Grzegorz Seredyński zwrócił uwagę na list datowany 18 lipca 1701 roku, wysłany przez Jakuba do jego brata Konstantyna, w którym informował o narodzinach dzień wcześniej córki Klementyny.
Autor wykładu przybliżył prawdopodobną historię zmian lokalizacji archiwum od czasów Sobieskich, aż po zakończenie II wojnie światowej. Obecnie dokumenty przechowywane są w Narodowym Archiwum Historycznym Białorusi w Mińsku. W 2018 roku Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie otrzymało zeskanowany w całości zespół akt liczący łącznie ponad 37 tys. plików. Można je obejrzeć w siedzibie archiwum.
Jako drugi wystąpił Wojciech Sienkiewicz i przedstawił swój projekt fotograficzny dotyczący pomników upamiętniających ofiary I wojny światowej, na teranie powiatu i jego najbliższej okolicy. Na wielu przykładach wskazał, jak po 1945 roku obchodzono się z tego typu pozostałościami po dawnych mieszkańcach tych ziem. Po wielu tak zwanych denkmalach nie pozostał żaden ślad, inne częściowo zdewastowano, niektóre przerobiono na kapliczki lub nowe upamiętnienia, ale wiele z nich zachowała się do naszych czasów. Fotograf opowiadał o tym, jak poszukiwał interesujących go obiektów, a także przybliżał historie wybranych pomników. Wspomniał również o wystawie w berlińskim Centrum Dokumentacyjnym Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie gdzie na wystawie czasowej pt. „Ostgebiete / Ziemie Zachodnie. Eine deutsch-polnische Spurensuche” („Ziemie Wschodnie / Ziemie Zachodnie. Polsko-niemieckie poszukiwanie śladów”) można oglądać jego zdjęcia do 17 stycznia 2027 roku. Fotografie zaprezentowano na bryle symbolizującej typowy pomnik upamiętniający ofiary I wojny światowej.
Na końcu spotkania Lesław Mazur krótko opowiedział o Izbie Historii Marki Jelcz i zachęcił do jej odwiedzenia, a także przypomniał nieistniejącą już gazetę Głos Jelcza.
Kolejne spotkanie odbędzie się na początku września.






